Jak zwrócić zakupiony towar?

W wielu sklepach możemy znaleźć przy kasach informację o możliwości zwrotu zakupionego towaru w ciągu 30 dni. Inni sprzedawcy wywieszają komunikat o braku możliwości zwrotu towaru. Które zachowanie jest zgodne z prawem?

Zakupy w sklepie stacjonarnym

Polskie prawo nie przewiduje obowiązku przyjęcia przez sprzedawcę zwrotu towaru zakupionego w tradycyjnym sklepie tylko dlatego, że klient się rozmyślił. Prawo do zwrotu np. zakupionych spodni w ciągu 30 dni stanowi więc w rzeczywistości dobrą wolę sprzedawcy.

W niektórych sklepach w przypadku próby zwrotu towaru spotkamy się z informacją, że zakupioną rzecz możemy wymienić na inny produkt lub na przedpłaconą kartę upominkową. Sprzedawca ma prawo zaproponować Ci takie rozwiązanie – również w tym przypadku mógłby po prostu nie przyjąć zwracanego towaru.

zwrot towaru

Przedświąteczny pośpiech sprzyja nieprzemyślanym decyzjom zakupowym.

Zakupy w sklepie internetowym

Inne zasady dotyczą zakupów w sklepie internetowym. Jest to umowa zawierana na odległość w rozumieniu ustawy o prawach konsumenta i możesz od niej odstąpić bez konsekwencji i bez podawania powodu w ciągu 14 dni. Jeżeli zamówiłeś towar przez internet i odebrałeś go np. od kuriera, na poczcie czy też w sklepie stacjonarnym prowadzonym przez sprzedawcę, termin 14 dni liczy się od dnia odebrania (objęcia w posiadanie) zakupionej rzeczy.

Sprzedawca ma obowiązek zwrócić Ci również koszty dostawy produktu, o ile wybrałeś najtańczą z proponowanych przez sprzedawcę opcji. Sam natomiast ponosisz koszty przesyłki zwrotnej do przedsiębiorcy.

Oderwana metka, rozerwana folia

Możliwość zwrotu towaru zakupionego przez internet jest uzasadniona tym, że przed zawarciem takiej umowy sprzedaży nie miałeś możliwości dokładnego obejrzenia czy też – w pzypadku ubrań – przymierzenia rzeczy, tak jak możesz to zrobić w sklepie stacjonarnym.

Do przymierzenia ubrania z zasady nie jest konieczne zdjęcie metki. Jej brak może wręcz wskazywać na używanie zakupionej części garderoby. W takiej sytuacji sprzedawca ma prawo stwierdzić, że korzystałeś z rzeczy w sposób „wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy”, jak zostało to ujęte w ustawie o prawach konsumenta. Jako konsument ponosisz wtedy odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy, spowodowane Twoim działaniem.

Oczywiście granica między działaniem koniecznym dla stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy a działaniem poza nie wykraczającym jest cienka. Jak ocenić np. zdjęcie folii z gry planszowej? Z zasady sprzedawca nie będzie już mógł sprzedać takiej gry jako nowej – obecnie pudełka z grami są w ten sposób zabezpieczone. Z drugiej strony, niejeden gracz chętnie obejrzy zawartość pudełka, oceni jakość wykonania elementów…

Ocenę takiej sytuacji utrudnia fakt, że w niektórych sklepach można jedynie obejrzeć pudełko z grą, podczas gdy w sklepach specjalistycznych najczęściej znajdziesz otwarty egzemplarz, a czasem możesz nawet zagrać w grę przed zakupem.

Wydaje się jednak, że rozerwanie folii w celu obejrzenia zawartości pudełka z grą stanowi czynność wykraczającą poza podstawowe uprawnienia konsumenta. Po pierwsze, taka gra traci na wartości handlowej, a po drugie – na pudełku znajdują się podstawowe informacje o jego zawartości. Poza tym o charakterze, cechach i funkcjonowaniu rzeczy sprzedawca często informuje na stronie internetowej w treści opisu oferowanego produktu.

Nikt też z zasady nie oburza się, że w niektórych sklepach stacjonarnych pudełek z grami po prostu nie można otworzyć, natomiast np. żadnemu ze sprzedawców ubrań nie przyjdzie do głowy zakazać przymierzania ubrań.

Podobna sytuacja dotyczy np. klocków lego, które oryginalnie zapakowane są w foliowe woreczki. W przypadku skomplikowanych kompletów pomieszanie zawartości poszczególnych woreczków mogłoby niezwykle utrudnić budowanie zgodnie z instrukcją.

Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się

Opisanych wyżej wymogów oczywiście nie stosuje się w przypadku reklamacji z tytułu rękojmi. Masz prawo korzystać z zakupionej rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem i oczekiwać, że będzie spełniała swoją funkcję przez dwa lata od momentu sprzedaży.

W takich sytuacjach nie mają znaczenia plakietki z komunikatami typu „reklamacji nie uwzględnia się” albo „reklamacje tylko na podstawie paragonu”. Nawet umieszczenie takich informacji w widocznym miejscu nie zwalnia sprzedawcy z przestrzegania przepisów kodeksu cywilnego.

Warto pamiętać, że do złożenia reklamacji nie jest konieczne dostarczenie towaru w oryginalnym opakowaniu, na co niestety również często powołują się sprzedawcy.

Podziel się!
Facebook
Google+
Google+
RSS
Newsletter
SHARE

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *