Komunikacja miejska bez biletu – plusy i minusy

Pewnego słonecznego popołudnia czekałam na przystanku na autobus. Miało to miejsce w Toruniu, przy ulicy Odrodzenia, gdzie w godzinach szczytu często tworzą się korki. Przez dziesięć minut siedziałam na ławeczce, korzystając z wrześniowego słońca i spoglądając na przejeżdżające obok (a raczej głównie stojące na światłach) samochody. W pewnej chwili dotarło do mnie, że niemal w każdym mijającym mnie pojeździe znajduje się tylko jedna osoba. A korek wciąż się powiększał…

Moje spostrzeżenie nie było czymś odkrywczym. Zmniejszenie ilości samochodów na ulicach to jeden z głównych powodów, dla których władze coraz to kolejnych miast decydują się na wprowadzenie bezpłatnego transportu publicznego.

Takie rozwiązanie generuje oczywiście koszty dla budżetu miasta – tym większe, im większy był dotychczasowy odsetek finansowania komunikacji miejskiej z biletów. Dlatego też bezpłatna komunikacja miejska nie zawsze dotyczy każdego podróżnego. Przywilej może ograniczać się do najmłodszych lub najstarszych korzystających, studentów, kierowców posiadających samochód lub osób zameldowanych w danym mieście. Inne samorządy decydują się na wprowadzenie bezpłatnych przejazdów np. w weekendy lub w określone pory roku.

komunikacja miejska

Zalety bezpłatnej komunikacji miejskiej

  1. mniej samochodów na ulicach – pod warunkiem, że częstotliwość kursów oraz siatka tras będzie wystarczająco atrakcyjna, aby kierowcy zrezygnowali z poruszania się własnym pojazdem po mieście;
  2. więcej wolnych miejsc parkingowych;
  3. mniej stłuczek;
  4. większa średnia prędkość przejazdu przez miasto;
  5. mniejsze zużycie powierzchni dróg;
  6. ochrona środowiska – w ciągu pierwszego kwartału od wprowadzenia bezpłatnej komunikacji miejskiej dla mieszkańców zanieczyszczenie powietrza w Tallinie spadło o 45 tysięcy ton;
  7. zmniejszenie hałasu;
  8. przyciągnęcie nowych mieszkańców – jeżeli bezpłatna komunikacja miejska dotyczy tylko osób zameldowanych lub płacących podatki w danym mieście; dzięki takiemu rozwiązaniu liczba zameldowanych osób w podwarszawskich Ząbkach wzrosła o ponad 30 %. A nowi mieszkańcy to więcej podatków… które można inwestować na przykład w komunikację miejską;
  9. brak problemów z kupowaniem biletów u kierowcy, nieczynnymi biletomatami lub kasownikami;
  10. mniejsza agresja pasażerów-gapowiczów. W 2008 roku kierowcy autobusów z francuskiego miasta Essonne podczas strajku domagali się wprowadzenia darmowej komunikacji, gdyż według ich obliczeń aż 90 % agresywnych zachowań pasażerów wiązało się z brakiem ważnego biletu na przejazd;
  11. większa mobilność osób starszych i o niższym statusie majątkowym;
  12. mniejsze koszty administracyjne związane z produkcją, sprzedażą i sprawdzaniem biletów oraz nakładaniem kar.

kasownik

Wady bezpłatnej komunikacji miejskiej:

  • bezpłatna nie znaczy darmowa. Za komunikację płaci samorząd, a samorząd utrzymuje się z podatków. W rzeczywistości więc i tak za przejazdy płacą mieszkańcy. Im większa część tych kosztów jest pokrywana wpływami ze sprzedaży biletów, tym mniej za komunikację poprzez system podatkowy płacą osoby, które z niej nie korzystają;
  • w wielu amerykańskich miastach bezpłatna komunikacja miejska przyczyniła się do wzrostu ilości wybryków chuligańskich: wspólne znaczy niczyje, więc… można niszczyć;
  • większa ilość bezdomnych osób, które zamiast noclegowni wybiorą darmowe przejazdy, może zniechęcać posiadaczy pojazdów do korzystania z komunikacji;
  • większy tłok w pojazdach;
  • większe koszty utrzymania i monitorowania bezpieczeństwa w pojazdach.

Powyższe wady i zalety mają większy lub mniejszy wpływ na ogólne korzyści z wprowadzenia bezpłatnych przejazdów, w zależności od konkretnego miasta. Przyjmuje się, że w Polsce nieprzekraczalnym progiem liczby mieszkańców miasta, które będzie w stanie finansowo dać sobie radę z utrzymaniem takiego przedsięwzięcia, jest 70 tysięcy osób.

Czy ten próg wzrośnie w przyszłości? Mam nadzieję, że tak, chociaż bezpłatna komunikacja miejska w moim półmilionowym Poznaniu wydaje się dzisiaj wyjątkowo odległą przyszłością. Ale jeśli przeprowadzę się do niedalekiego Gostynia, to mrzonka okaże się rzeczywistością – to miasto oferuje bezpłatne przejazdy dla każdego.

Czekam na Twoją opinię dotyczącą bezpłatnej komunikacji miejskiej!

 

Zdjęcia: Osmar Valdebenito, centralniak

Podziel się!
Facebook
Google+
Google+
RSS
Newsletter
SHARE

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *